Translate

środa, 7 sierpnia 2019

Kropki, paski, kopertówki

Blok papierów w kropki, kropeczki, paski, zygzaki ze swoim minimalizmem kolorów i prostotą form był fantastycznym materiałem do wykonania prostych kopert.


Aby sprawdzić, czy proste wzory dadzą równie dobry efekt, jak np. kwiatowe, skleiłam kilka egzemplarzy.

Delikatną żółtą


z wnętrzem w te same kropki.


Niebieskie



I fioletową



wtorek, 6 sierpnia 2019

Wypasiona wersja kartki z życzeniami

Ostatnie warsztaty u Gosi rozpoczęły się propozycją zrobienia ozdobnego pudełka metodą scrapbooking zwanego exploding box.
Fajnie, bo coś nowego. Ale też i znak zapytania: jak zrobić, który z wielu przepięknych papierów wybrać, dla kogo, na jaką okazję? Z pewnością "przydasię".
Jako zewnętrzne opakowanie wybrałam proste wzory.


A w środku ... bardziej kolorowo ...

I kilka karteczek, na których można napisać życzenia, aforyzmy itd.


Ale co umieścić na środku?
Zrób małe pudełeczko, podpowiedziała Gosia.


Na maleńką niespodziankę :)

Lampion z kolorowymi ptakami

To było moje drugie podejście do malowania na szkle. Technika trudna. Tym razem do pomalowania miałam bezbarwny lampion.
Wybrałam motyw: kolorowy ptak.
Miałam okazję wypróbować mieszania farb i cieniowania.
Fotki Gosia Skoczylas.




niedziela, 24 lutego 2019

Niepozorna a piękna dzika marchew

Kwiaty dzikiej marchwi, której natura nie poskąpiła i mogłam zbierać tonami, należą do moich ulubionych wśród wielu zasuszonych roślin. Kwiaty niepozorne a na świecy koronkowa ozdoba, do tego jeszcze kolejny przykład ciekawego tematu fraktale.

Zdjęcie pixabay

Nawet po półtorej roku od zbioru, wklejone do świecy nadal są miłą memu oku formą i ozdobą.
Razem z innymi drobnymi kwiatkami w prosty sposób okleiłam nią świecę.
Praca ze stycznia 2019.


Trudniejszą i bardziej czasochłonną metodą wtapiałam w parafinę kwiaty dzikiej marchwi w świece bardziej pękate.
Tutaj razem z innymi dziko rosnącymi roślinami.
Prace z 2017 roku.



I jako, że dzika marchew jest moim ulubionym elementem dekoracyjnym świec, zostawiłam i wypalałam jedną.
Tu już mocno wypalona.


poniedziałek, 4 lutego 2019

Pierwsze malunki na szkle

Tym razem mogłam spróbować malowania na szkle.
Szklane słoiczki miały stać się kolorowymi świecznikami.
Do wyboru były dwa sposoby: z konturami oraz bez.
Malowanie bez konturów to nie moja bajka, tak myślałam przy pierwszych świecznikach. Technika nie była prosta, farby spływały a do tego szkło nie było płaskie jak kartka tylko wypukłe, zaokrąglone, nie można go było położyć na stole.

Foto: Gosia Skoczylas

Foto: Gosia Skoczylas

Z farbą konturówkową spróbowałam najpierw stworzyć proste kwiaty, które wypełniłam dwoma kolorami.

Foto: Gosia Skoczylas

Kolejnym pomysłem był prosty witraż. Najpierw w planie miał powstać biało - czerwony.

Foto: Gosia Skoczylas

A za chwilę, do pary stworzyłam biało - niebieski.

Foto: Gosia Skoczylas

Pomaluj jeszcze jeden, zachęcała gospodyni warsztatów.
To i na szkło naniosłam moje ulubione kamieniczki.

Foto: Gosia Skoczylas

Moje ulubione to witrażowa para.


sobota, 26 stycznia 2019

Świece z elementami roślinnymi

Ten rodzaj świec nauczyłam się tworzyć na warsztatach w miejscowości o pięknie brzmiącej nazwie Kryształowice.


W prezencie pod choinką znalazłam sprzęt pomocny do świecotworzenia, dzięki czemu mogłam w domu spróbować zrobić podobne.
Pierwsze powstały w okolicach Bożego Narodzenia 2017. Wykorzystałam pomarańcze, makówki dziko rosnącego maku i inne roślinne elementy, które wcześniej zasuszyłam.




Wykonałam też kłującą, z gałązkami małego iglaka.


Po roku ponownie stworzyłam kilka pomarańczowo-cynamonowych świec. Tym razem z kupionych plasterków pomarańczy, z ładnie utrwalonym kolorem.




czwartek, 24 stycznia 2019

Kartki świąteczne

Po raz pierwszy spróbowałam skleić kartki świąteczne. Propozycja ich wykonania oraz warsztat pracy zaproponowała Gosia.
Czekały już gotowe, jednokolorowe kartki wraz z kopertami.
Najpierw wybrałam kremową i dokleiłam bombkę ze starej kar:tki, choineczki i śnieżynki wycięte dziurkaczem oraz jutową wstążkę. Powstało coś takiego.


Kolejna powstała z papieru scrapbookingowego, drewnianych esów floresów i wstążek.


Trzeciej miało nie być, już zbierałam się do domu ale Gosia zaprosiła do wykonania jeszcze jednej. Łasa na rękodzieło-tworzenie nie odmówiłam.
Tym razem wybrałam intensywniejsze kolory i z kilku starych kartek utworzyłam nową.


Kiedyś, może niedługo, powstaną następne.