Translate

niedziela, 17 listopada 2019

Zaplatane, wyklejane, pierwsze bożonarodzeniowe

Wciągnęły ... wianki, wianuszki bożonarodzeniowe a raczej ich tworzenie.

Najpierw u siostry, z gałązek świerku rosnącego w jej ogródku (bazę do robienia wianków mam w bagażniku, w razie gdyby nadarzyła się okazja do jakiegoś zaplatania).


A na warsztatach u Gosi, do późnych godzin uczyłam się kleić wianki z wykorzystaniem różnych ozdobnych elementów.




piątek, 15 listopada 2019

Rękodzieło, niepodległość i Wigilia Bożego Narodzenia

Kiedy tworzę, czuję wielką wdzięczność, że jestem w miejscu i czasie gdy możliwe jest realizowanie różnych pasji, w miejscu i czasie gdy tak wielkie bogactwo materiałów jest dostępne.


Wtedy też przypomina mi się rodzinna opowieść związana z odzyskaniem niepodległości.
Pradziadek Michał Sroka, jak widniało na zawiadomieniu, zginął podczas wojny 1914-1918. Jednak Prababcia Basia cały czas żywiła nadzieję, że może jednak jej mąż żyje ...
Była Wigilia Bożego Narodzenia, rok lub dwa (tego dokładnie nie wiem) po zakończeniu działań wojennych. Prababcia z jakichś niewyjaśnionych powodów opóźniała zasiadanie do wieczerzy. Stała w oknie. I zobaczyła! Wychudzony, zarośnięty ale żywy jej mąż Michał a mój Pradziadek wrócił do domu! Wrócił do domu na najradośniejszą bodajże wieczerzę wigilijną w mojej rodzinie.

sobota, 12 października 2019

Ikona na drewnianej desce

Mamy więcej desek. Nauczymy się robić ikony ze złoceniami. To była propozycja na kolejne letnie warsztaty u Gosi.
Na lekko pomalowanej desce swoje miejsce znalazła ikona.




Decoupage na deseczce

Zdobimy deseczki, latem zaproponowała Gosia.
Pociętych i przeszlifowanych miała spory koszyk.
Serwetek i papierów do decoupage jeszcze więcej.
Wybrałam papier z roślinami.


Pocięty i przeniesiony na drewno tak wygląda.


piątek, 11 października 2019

Wybuchowe pudełeczko z motylami

Zauroczona tworzeniem barwnych, wypasionych w kolory, wzory, karteczki, gadżety pudełek na życzenia, wykonałam jedno po drugim kilka różnych egzemplarzy.
Z zestawu botanicznego wybrałam papiery w kwiaty oraz zielony w kropki. Z nich powstało podstawowe pudełko.


A co w środku?


W związku z tym, że lubię aforyzmy, przysłowia, fraszki, wiersze itd., na każdej ściance umieściłam puste karteczki. Jest sporo miejsca do wypisania życzeń lub innych tekścików, bo dla 10 karteczek miejsce znalazłam.





Na środku barwne motyle. Życzyć by można życia barwnego, barwnego jak motyle.


czwartek, 10 października 2019

Wieńce dla bliskich z Darłowa

Jaki ładny ten wianek - powiedział mój mąż, gdy zaplatałam pierwszy tej jesieni, w całości z naturalnych roślin.
Czy mogę u Ciebie zamówić jeden do Darłowa? Albo nie, potrzebowałbym trzy.
Z trzech zrobiło się cztery.
Z ogródka Uli zostało mi sporo gałązek. Docięłam kilka z lśniącej laurowiśni. Dostałam dwie ze srebrnego świerku.
Rozłożyłam pocięte roślinki na stole i układałam roślinkę za roślinką ...


Właściwie zielony, bez kwiatów, każdy z czterech zrobionych wieńców był piękny. Rośliny urzekają mnie. Tworzenie z różnych kompozycji to ogromna przyjemność.



Dodałam jednak drobne elementy ze sztucznych hortensji.


O mały włos a nie pojechałyby do Darłowa.

Wianek ogród Uli u progu jesieni

Wiesz Ula, od dwóch dni, nieustannie siedzi mi w głowie wianek w całości zrobiony z naturalnych roślin. To chodź ze mną do ogrodu, utnę Ci jakie tylko chcesz gałązki.
I rób ten wianek.

I tak wróciłam do domu z wielką torbą pełną różnych roślin: jałowca, ostrokrzewu, rozmarynu, starca, ognika, hortensji, różyczek itd.

Niedziela, 21:00 a ja zamiast do spania szykowałam się do zaplatania wianka - ogrodu Uli u progu jesieni. Nie mogłabym zasnąć gdybym go nie uplotła.

Bogaty w roślinne formy i odcienie zieleni, ozdobiony odrobiną kwiatów wianuszek, dosyć duży wianuszek, znalazł swoje miejsce przy drzwiach wejściowych do domu.